Uff! Jak dobrze jest móc znów oddychać!

Nareszcie skwar i upał odpuścił. Powiem szczerze, że bardzo mnie to cieszy. Lato latem i ciepło powinno być ale ponad 35 stopni to naprawdę już za duża przesada. Nigdy nie byłam „jaszczurką” która lubi się wygrzewać w słońcu i dla której im cieplej tym lepiej, o co to to nie, zdecydowanie bardziej wolę cień. Ale w ostatnie dni nawet cień nie dawał wytchnienia. Na szczęście w te najgorętsze dni miałam pomoc i wsparcie Mojej Mamy. Pojechaliśmy do Niej pierwotnie tylko na parę dni ale pobyt przeciągnął się do półtora tygodnia, wszystko przez „majstrów” mechaników od siedmiu boleści. Ale z ręką na sercu przyznaję, że było mi bardzo dobrze 😉 Rodzinny dom, możliwość pospania dłużej niż do 5 czy 6 rano, zmiana środowiska i przede wszystkim opieka nad Młodym podzielona na nas dwie. Fajnie jest posiedzieć na tyłku 5 minut bez wysłuchiwania „Mamo to…” „Mamo tamto…” „Mamo poczytaj…” „Mamo pobaw się”. Zamiast „Mamo” było „Babciu, Babciu, Babciu ….” taka miła odmiana. Ale nie myślcie sobie, że siedziałam cały dzień jak hrabianka w fotelu i nic nie robiłam, aż tak dobrze to mi nie było ;-p. Ale mimo wszystko trochę odpoczęłam. A co można robić w upalne dni w mieście, a można się wybrać do Centrum Handlowego. Tak, tak dobrze widzicie do Centrum Handlowego. Spokojnie nie jestem zakupoholiczką 😉 domowe fundusze mi na to niestety nie pozwalają ;-(. Centrum Handlowe jest naprawdę dobrym rozwiązaniem w upalne dni. Dlaczego? Po 1) klima, po 2) już w większości centr handlowych są sale zabaw lub place dla dzieci,  po 3) jak jest kącik dla dzieci to są i dzieci czyli towarzystwo do zabawy.  I w ten sposób właśnie się ratowaliśmy. Mało kreatywnie wiem ale bezpiecznie, wygodnie i wśród innych dzieci. A Młody miał fantastyczną radochę i to najważniejsze. Zresztą to chyba widać 😉

plac zabaw1

z Ciocią na trampolinie

z Ciocią na trampolinie

plac zabaw4

plac zabaw 2

z Tatą w aucie

z Tatą w aucie

Wiem, że dziecko powinno spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu ale powiedzmy sobie szczerze, że taka zabawa w 35 stopniach i pełnym słońcu jest bardzo niebezpieczna. Większość placów zabaw jest pozbawiona drzew a więc i cienia. Ja wiem, że tak jest łatwiej zadbać o czystość na placu ale w słoneczny dzień takie miejsce zamienia się w prawdziwą patelnię. Basen niestety z wielkim żalem ale w moim przypadku odpada, w pierwszej ciąży miałam koszmarną wysypkę już po niewielkim kontakcie z wodą chlorowaną więc tym razem wolę nawet nie ryzykować. Ale można w inny sposób przyjemnie spędzać czas i to na dworze np. u Babci na działeczce 😉

Mały ogrodnik

Mały ogrodnik

działka2

No i tak nam minął przyjemnie wolny czas. A Wy jak ratowaliście się w upały? Macie jakieś rozwiązanie jak zająć dziecko i razem się nie ugotować?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s