Krzyżtopór

Październik bywa jeszcze pięknym miesiącem, już bez dwóch zdań jesiennym ale kolory drzew mają swój czar i urok. Ze względu na to że w tym roku jakoś specjalnych wakacji nie mieliśmy, postanowiliśmy z Mężem  zrobić sobie rodzinny mały urlop, tak nietypowo właśnie w październiku. Termin wybrany trochę specjalnie też ze względu na mój ciągle rosnący brzuszek 😉

Tak się jakoś fajnie złożyło że termin pasował wszystkim więc nasza rodzinka wzmocniona przez Moją Siostrę i Moją Mamę wyruszyła na wojaże. Cel podróży również bardzo rodzinny 😉 Sandomierz i moja Babcia, stęskniona bardzo za wnuczkami i prawnukiem więc połączyliśmy wszystko razem. Nie ma jak przyjemne łączyć z pożytecznym.

Sandomierz znamy już całkiem dobrze więc tym razem postanowiliśmy pozwiedzać trochę okoliczne atrakcje. Wybór padł na Zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Zainteresowanych szczegółami zapraszam na stronę www zamku. Myślę że sami potrafią się zareklamować odpowiednio a i o historii zamku można szczegółowo sobie poczytać 😉

Muszę przyznać, że zamek a raczej jego ruiny, robią wrażenie niesamowite i tylko bardzo żałuję że lata jego świetności już dawno minęły, wtedy musiał być naprawdę imponujący. Sam spacer po ruinach był bardzo przyjemny. Młody wybiegał się porządnie i był prze szczęśliwy z możliwości odkrywania nowego miejsca. Jedyna moja uwaga to brak jakichkolwiek tabliczek z informacją w jakim pomieszczeniu się znajdujemy. Spacerując próbowaliśmy zgadywać czy dana sala była kiedyś jadalnią czy może salą balową, ale bez możliwości sprawdzenia to już nie taka frajda.

Mieliśmy niestety pecha i pogada niezbyt nam dopisała. Było zimno i bardzo bardzo wietrznie. Zmarzliśmy porządnie. Do tego przez większość naszego pobytu na zamku niebo było szczelnie zakryte chmurami i mocno się obawiałam czy choć jedno zdjęcie wyjdzie. Za to w drodze powrotnej świeciło piękne słonko.  Ale nie ma co więcej gadać. Proponuję kubek gorącej herbaty lub kawy i serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć 😉

Ruiny zamku Krzyżtopór

Krótka historia zamku. Wiem szczyt lenistwa ;-) ale nawet jak za parę lat będę oglądać zdjęcia to będę wiedziała co przedstawiają ;-)

Krótka historia zamku. Wiem szczyt lenistwa 😉 ale nawet jak za parę lat będę oglądać zdjęcia to będę wiedziała co przedstawiają 😉

Mój Młody a w tle Moja Mama i Moja Siostra

Mój Młody a w tle Moja Mama i Moja Siostra

Mój Mężu

Mój Mężu

Moja Siostra i Mój Młody

Moja Siostra (w czapce mojej własnoręcznej roboty 😉 ) i Mój Młody w lochach. To miejsce Młodemu podobało się najbardziej pomimo że nie przepada za ciemnościami. A my szukaliśmy jakieś zapomnianej beczułki z winem albo miodem pitnych 😉 Nic z tego ;-( ktoś chyba nas uprzedził 😉

IMG_1975

A na koniec Mama Przy Kawie we własnej osobie w wersji dwupak jak to Samira pięknie określiła 😉

Reklamy

7 thoughts on “Krzyżtopór

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s